Pea Royd Lane is a bit…

… of a … meh…

Been there, done that, no t-shirt has been awarded :p

If you are around you can probably ride it, as a little „tick” on the list.

Otherwise, don’t bother.  There are much longer (Pea Royd from the bottom of Stocksbridge is on 0.73miles), more picturesque and more engaging uphills around. Very close around…

But on the positive note they have cool, Gentleman Fox on the Fox Valley Shopping Park roundabout 😀

41992472154_f3402312fc_z

40900661070_6a87e67425_z

Also New Road from Yorkshire Bridge was the highlight of the ride. Quiet, challenging and simply nice. Good find.

Reklamy
Opublikowano Local rides, lokalne popiardułki | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Sheffield Bicycle Jumble

Sztrucel ciągle niesprawny 😦 także trzeba jakoś lokalnie ratować przedłużony weekend.

Tak się trafiło, że akuracik sobotnim rankiem w Sheffield a dokładniej w St Mary’s Church odbywać ma się Bicycle Jumble 

Czyli tak bardziej po-polskiemu rowerowy pchli targ.

No nie mogłem sobie odmówić, szczególnie, że to tuż za miedzą.

Krótka foto-relacja tutaj: Sheffield Bicycle Jumble 5/5/18

Jakoś tak nigdy mi się nie przygodziło, ale teraz już wiem, że warto, szczególnie, iż wjazd za funiacza to żadne piniądze.

Następnym razem będą zakupy a nie tylko window licking 😉

Opublikowano Bicycle Jumble | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Typical…

41756719431_227208b1d7_c

Obrazek | Opublikowano by | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Ghetto z dóópy – finał

W związku z tym, iż Sztrucel postanowił zrobić voltę i rozkraczyć się w drodze do Bristolu na Bispołka miałem czas aby już w sobotę zabrać się za porządne poskładanie ghetto w Panu Wtyczce.

Jak się okazało po otwarciu całości w miejscu dziurki mleko utworzyło czopek, który niestety nie zablokował całkowicie ucieczki powietrza.

41601588361_6fba30e503_b

Całość prawilnie oczyszczona i zaklejona całą nockę spędziła w uścisku.

26734056007_7421ba3294_b

41601591221_b67a3cabb9_b

Efekt jak najbardziej zadowalający, czyli tak jak być powinno. Do dziś nie kumam jak ludzie mogą nie być w stanie załatać przedziurawionej opony standardową łatką do dętki. Moje pieniądze są na braku staranności w przygotowaniu powierzchni opony jak również na nie dość długim zostawieniu klejenia pod naciskiem.

41601592981_bbe88a87df_b

Całość, wedle prawideł sztuki, leżakowała na wiadrze pomiędzy sesjami energicznego potrząsania.

26734061487_c38678371a_b

Zatem sukces 😀

26761764407_9ddcd696c3_b

… ale nie tak do końca :-/

System nie jest w pełni szczelny, co w sumie nie dziwi biorąc pod uwagę, że to zupełnie nietjublesowe, standardowe koła bodajże model Dish, z oponą 28c i lajnerem z 26-cio calowego Supresonic’a.

41589537662_5f574bf567_b

39821607210_9a165206f9_z

Coś tam się jeszcze tu i ówdzie pieni co zwiastuje małe ćwiczenia z pompką, zapewne przynajmniej raz dziennie.

Coby jednak nie rzec, jestem w pyte zadowolony. Drutowa opona z linii Performance, koła zupełnie standardowe i ciśnienie 80PSI a całość generalnie trzymie 🙂

Zobaczymy, czy z czasem się doszczelni i problem przestanie być problemem…

Opublikowano Warsztat, Workshop | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Ghetto z dóópy – day after

… no i dalimyradę 🙂

Wprawdzie nie uszczelniło się przez nockę do końca i trochu zejszło…

39767203420_3af6ae73fa_b

… ale do pracy dojechałem bez przygód i na dodatek w przyzwoitym czasie 😀

Podkleję dziursko solidnie od środka w weekend i będzie git.

Jak na dóópne ghetto, bardzom zadowolony.

Opublikowano Warsztat, Workshop | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Ghetto z dóópy…

Miało byś takwspaniale, wyzajedwabiście i wogóle superancko, czadersko i maszyniaście.

7 punktów odporności na przebicie w 7 stopniowej skali. Noporostu cudmiódibombelki…

… a ja nie odparady uważam, że Schwalbe robi pizdowate opony, ze szmat i papieru toaletowego przeżutego przez tureckich gastarbajterów. W tym miesiącu zaliczyłem na dojazdach do tyrki chyba już 5-go czy 6-go kapucia. Dziś szczególnie upierdliwego bo typu slow puncture. Czyli niby jedziesz, ale co 3-4 mile musisz dopompować aby nie ryć obręczą po asfalcie. Dodatkowo zarzucanie zadem na każdym zakręcie, w związku ze znikomym ciśnieniem w oponie jako bonus.

Czyli Durano Plus to szmatławy, typowo-cipowato-dupny wyrób tej syfirycznej, germańskiej, pożalsięboże manufaktury, Schwalbe. Niby toczy się nielicho, na mokrym nie ujeżdża jak szalona, no ale ta super-odporność na przebicia to jakiś ponury żart 😦 Kolejna nauczka aby unikać kapci SzSz jak zapowietrzonej, cieknącej na żółto i zielono Szlory z Barłoga…

Standardowa procedura zatem. Wracam, Wtyczka kołami do góry w ogrodzie, koło wek, ściagam kapucia i szukam Dziury w Całym. Jest skubaniutka, to bierzemy się za łatanie…

… albo nie :p Spróbuję sobie zrobić bezdętkę.

26696525547_04e7f3759d_z

Tak z dóópy… Jakiś stary Supersonic na lajnera, rozcinka, zakładam papcia, strzał z Barbarki i … dudek… Prawie-prawie załapało. Jednak pomimo wyższego kopa Barbarka ma za mały zbiornik. Podpinam Booster‚a i jest git.

27695450948_40e675dc47_z

Jednakowoż opona ma dziursko na wylot i leci nim powietrze 😦

26696527747_6fed96bb60_z

Że ghetto patykiempisane nie chce mi się rozmontowywać i porządnie łatać opony. Leję mleko – nieco mi się zbyt entuzjastycznie polało –

41565143221_baab91b28e_z

mając nadzieję, że zaklei cięcie. Do 60PSI jest OK, tylko nieco bombluje…

27695452358_7ae1fa401d_b

Niestety przy roboczych 80PSI całość robi „pyf” i mam w błotniku mały zbiorniczek lateksowo-błotnej brejki xD

No ale jak już z dóópska, to z dóópska po całości. Bujam, obracam, zakręcam, po czym ustawiam dziurą do dołu, blokuję kawałkami ręcznika papierowego i zostawiam aby się zaklajstrowało.

27695451508_3d98e7aaa1_z

41565139411_aa9f7cc2d5_z

Naddatek lajnerka obcięty jakoś-takoś nożyczkami. Opona taksobie ułożona, ale nie dużo gorzej niż z dętką…

W końcu z dupy c’nie 😀

2 godziny później ciągle trzymie i na-maca nie sprawia wrażenia straty ciśnienia.

39758184320_bded1c82ed_z

Obaczymy co będzie rano.

No risk, no fun xD

Opublikowano DIY, Warsztat, Workshop | Otagowano , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Żegnaj Godżillo, witaj Wuju S(r)amie xD

Wiosna idzie, to się zbroimy xD

40603758754_251a9bca19_b

Mój moooocno już spracowany napęd spod znaku Wielkiego Sz. załużył na odpoczynek. Tymbardziej, że trafiły się relatywnie okazyjnie brifter’y Force. Zawsze wolałem zdecydowaną, lekko chałaśliwś pracę komponentów od Sramolca, toteż nie zastanawiałem się specjalnie długo.

Oczywiścienie nie byłbym sobą, gdybym nie poskładał całości po-swojemu.

W zestawie pozostaje ciągle stara korba 105, jeszcze na Octalink’u, szczerbatki Stronglight 48/38 – kompakta to ja tam nie poradzę, bo najmniejsza tarcza pod BCD 130 to 38-ka – przódrzutka CX70, z nowości zasię kaseta SLX 11/34, keta C10 Record i pomienione już Moce.

Zmiana kuchni na warsztat…

40421415205_059ee9ba99_z

… a ociekaczki do naczyń na hmmm… ociekaczkę do zębatek?…

40421416825_e64f032c80_z

… kilka godzinek spanner time‚u…

40421418135_aaf2a7b5e6_z

… i wieczorkiem miałem przezbrojona Wtyczkę gotową do testów.

40421418855_dc9937a667_z

Niedzielny ranek na szczęście okazał się łaskawy pogodowo co pozwoliło na 2 godzinną jazdę testową.

27444879608_e7046138f5_z

40421421665_4ee82b9cdc_z

40421423035_8191ae7bf2_b

40421431605_af476cf13c_z

A jak było? Poza 27-ma milami i nieco ponad 1000 metrów podjazdów?

Przyznam, że przesiadka na Double Tap , której nieco się obawiałem okazała się niemal zupełnie bezbolesna. Znajome, twarde wbijanie biegów i odrazu uśmiech na pysku się poszerza. Pod koniec jazdy nawet już na tyle wyrobiłem rękę, że up-shifting udawało mi się robić jak należy, co jedną szczerbatkę, a nie nadentuzjastycznie co 2-3.

Jeszcze jak by GX była srebrny to już moje oldschool’owe poczucie estetyki szosowo-przełajowej byłoby zaspokojone w pełni.

Problemy? A no jeden i to pono nawet niesuper nadzyczajny. Podczas jazdy po nierównym terenie, na twardych biegach – 2-3 ostatnie zębatki – trafiło mi się kilka ghost shift’ów. Nieco mnie to zdziwiło, bo tego samego GX-a mam w dwóch innych rowerach i chodzi bez przysłowiowej dóópy. I to jeszcze z kasetami 11-42. A tu taki peszek…

Trzeba będzie spędzić trochę czasu na dopieszczeniu ustawień, w najgorszym wypadku zamontuję in-line’ową baryłkę regulująca naciąg linki.

Natenczas jesteśmy baardzo zadowoleni 😀

 

Opublikowano Mr. Plug, Pan Wtyczka | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz