Jednobiegowe historie – część 3 (Rysz)

… a Rysz jest dziki, Rysz jest zły, Rysz ma bardzo…

… mocną łydę xD

… i znajomości na połedniu Kraju-Raju…

… i traski tamże fajne objeżdżone…

Kolejna znajomość czysto interentowa, którą udało się urealnić. I to z jakim przytupem xD Główny Organizator JPJ-a, Mistrz Jazdy Figurowej na Polerowanej Kredzie, Siła Spokoju i Uprzejmości, Ścichapęk Jakich Mało – szczególnie w dziedzinie kozackich dowcipów – dodatkowo właściciel jednego z najprzystojniejszych 29-plusów, Koguta z Hemel Hempsted. Szkoda, że już nieoferowanego 😦

Przyznam szczerze, że po zorientowaniu się, iż niejaki Rysz udziela się tu i ówdzie, dorzucając na FR raz singlowo, raz nietypowo, zbudowałem sobie jakiegoś archetypa tego Jegomościa w swojej głowie.

Rzeczywistość wymogła dołożenie kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu cm wzrostu oraz szerokiej paszczy pełnej uśmiechu xD

Zatem w Jego ręce…

29757378612_e99eaba2f6

Co by tu gadać.

Na rowerze jeżdżę długo, najpierw dziecięce zajawki, potem na poważniej bmx streetowy, ale byłem za miękki i za wysoki. Po którejś glebie stwierdziłem DOŚĆ! I trzeba było wypełnić czymś pustkę. Padło na MTB i na Univedze Alpinie 570 (sztywny, stalowy klocuś) z ekipą zacząłem eksploracje Beskidów. Szło świetnie dopóki na studia nie wyprowadziłem się na płaskie Mazowsze. Z różnych powodów entuzjazm do jazdy opadł i do rowerowania wróciłem po studiach. Wyciągnąłem z piwnicy Uni i zacząłem oglądać w jakim stanie jest. A była w stanie średnio-kiepskim. Oczywiście najgorzej było z napędem. Zaprowadziłem (klamota przyp. redakcji) do najbliższego sklepu rowerowego i poprosiłem o ekspertyzę kosztową. Trochę mnie zmroziła 😉 Kaseta, przerzutka tylna, łańcuch, manetka… Padło pytanie, czy nie możnaby się tego po prostu pozbyć? Serwisant o otwartym umyśle (dość powiedzieć, że mimo zmiany miejsca zamieszkania, swoje rowery oddaję do dłubania tylko Jackowi ;)) powiedział: „w sumie można”. I tak powstał 3×1. Zestaw SS a2z i napinacz Alfine z demobilu zrobiły robotę. Szybko przeprowadziłem się do Krakowa za pierwszą pracą i zacząłem znów intensywniej korzystać z roweru. Dojazdy do pracy, po pracy Lasek Wolski. I wszystko dało się objechać na takim secie. Z czasem, w wyniku rozrobienia się kwadratu w korbie i niemożności zmuszenia przerzutki do zrzucania na młynek, z 3×1 zrobił się 2×1. I dalej, tylko troszkę większym wysiłkiem byłem w stanie objechać wszystko w krakowskich okolicach. Po wygięciu blatu natomiast pierwszy raz zostałem singlistą 😉 Nie jeździłem tak zbyt dlugo, bo blatu brakowało do dojazdówek pracowych, ale myśl, że „da sie” została zaszczepiona. W głowie krążyły myśli o nowym rowerze. Żeby znów móc jechać w góry. Żeby wyżyć się w terenie. Najchętniej full. Dobry i tani 😀

Ale jak to bywa, myślałem, lata leciały, życie płynęło, a kasa znikała nie wiadomo gdzie 😉 Szperając po necie trafiła się okazja. Dobra okazja! Świetna okazja!!! Po pierwsze 29er, po drugie rama XL, po trzecie okazja 😉 Tyle że singlespeed. Jakoże byłem po calej zimie spędzonej na nartach w Alpach i intensywnie wybieganym i wywspinanym lecie, można powiedzieć w formie życia, stwierdziłem, że w górach dam radę.

29757379642_a5db686022_z

Hihihihi. Paczka z Feltem Nine Solo przyszła do mnie we wrześniu 2011. I się zaczęło. Pierwsze przejażdżki po hałdach i banan na mordzie. Idzie jak czołg, przejeżdża wszystko! A że bez przerzutek? Super, nie musiałem się paprać 2h po błotnych jazdach, żeby napęd do ponownej używalności doprowadzić.

Jurajskie pagórki bez problemu, super. Pojechałem więc do Bielska. Klasyk klasyków, Szyndzielnia, Klimczok, Błatnia. Na Uni robiłem to z zamkniętymi oczami. I się zaczęło. Pod Szyndzielnię podjazd szutrem jest jaki jest, długi. Przy akompaniamencie licznych odwołań do „waszych rodzicielek” i takich tam, z dwoma przerwami dokulałem się pod schronisko. Byłem trochę zawiedziony, nie miałem już siły na nic. 32×19 mnie przerosło na takim przewyższeniu. Coż, na góry trzeba się jednak zmiękczyć… Tak czy siak, nie dopadła mnie singlowa ortodoksyjność. Góry to góry, tu jednak chcę mieć biegi, a najlepiej fulla. Kiedyś uzbieram, a na razie będę jeździł tam, gdzie SS sprawdza się świetnie = wszędzie poza górami 😉

W 2014 ukradli mi Felta. Bardzo było mi smutno. Do tego czasu przeprowadziłem w nim szereg upgrade’ów i jeździło mi się na nim naprawdę świetnie. Mogłem to potraktować jako pretekst do kupna fulla. Ale nie, padło na sztywnego stalowego singla – Charge Cooker 0. Bo znowu trafiła się okazja 😛 I też byłem zadowolony.

29757379092_238df8f590_z

Do kolejnej okazji wiosna 2016 😉 Frameset Singular Rooster. 29+ bardzo chciałem spróbować. Przerzucilem graty z Czarcza i tak już został w stajence.

29757378322_19a1c25445_z

Przydługa ta historyjka, ale chciałem niejako kontrapunktem podkreślić, że moje jednobieganie nie wzięło się od dotknięcia/naznaczenia/chęci bycia Kordianem. Singlowa symfonia jest jedna, melodii w niej wiele 😉

SS MTB to u mnie rower do poruszania się wszędzie poza górami. Napęd jest praktycznie bezobsługowy, wychodzę z domu i jadę. Jak skrzeczy to oliwię łancuch. Jak jest już syf totalny to myjka ciśnieniowa i kompresor do wydmuchania wody z ogniw. Ride it when it’s wet and leave it wet. Uwielbiam to. Poza tym, w okolicznych lasach zanudziłbym się na fullu z przerzutkami 😉 Jazda na rowerze stanowi dla mnie radość samą w sobie. I to jest rower do radowania się. Wsiadasz, jedziesz, pedałujesz raz mocniej, raz słabiej, czasem górka Cię przerasta, czasem nie. Jak w życiu. Ale jest ciągła radocha. Bez czyszczenia po jeździe 😉

Fulla w końcu kupiłem. Jeżdzę nim tylko w górach. Tylko!

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii jednobieganie, single speed i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s